1 grudnia 1918 roku

1 grudnia 1918 r. rozkazem nr 38 biało czerwona szachownica została uznana za oficjalny znak rozpoznawczy stosowany na polskich samolotach wojskowych. Czy na pewno jej twórcą jest por. pil. Stefan Stec? Z faktem tym polemizuje prof. Andrzej Olejko.

 Kto był „ojcem” biało-czerwonej szachownicy?

Znak rodzącego się w 1918 r. lotnictwa polskiego, został zdefiniowany na mocy zarządzenia z 1 grudnia 1918 r. przez Szefa Sztabu Generalnego WP (Rozkaz nr 38, poz. 204): „(…) Wszystkie samoloty Wojsk Polskich mają być w najkrótszym czasie niżej podanym znakiem w przepisanych miejscach zaopatrzone (tu zaprezentowano obraz szachownicy z jej wymiarami 60×60 cm: pole czerwone 30 cm i białe 30 cm – przyp. A.O.). Spełnienie rozkazu meldują wszystkie kadry lotnicze wprost do sztabu Generalnego Wojsk Polskich w Warszawie”. Pismo to, w 36 egzemplarzach, skierowane zostało do: Ministerstwa Spraw Wojskowych, Okręgów Wojskowych, Wszystkich Oddziałów Sztabu Generalnego, do Inspektoratu Artylerii oraz Ministerstw Spraw Zewnętrznych i Wewnętrznych „(…) do natychmiastowego ogłoszenia aż do szeregowców”. Rozkaz podpisany przez Szefa Sztabu Generalnego gen. dyw. Stanisława Szeptyckiego (za zgodność podpisał ppłk Nieniewski) miał być ogłoszony „(…) przez Biuro Prasowe w Dziennikach Królestwa, Galicji i Poznańskiego1”. W następstwie rozkazu w Dzienniku Rozporządzeń MSWojsk., Nr 9 z 7 grudnia, pojawił się zapis precyzujący oznakowanie samolotów polskich sił powietrznych o treści: „(…) Samoloty Wojsk Polskich będą w przyszłości zaopatrzone w miejscach dotychczas obowiązujących znakiem kwadratowym szerokości 60 cm, dzielącym się na cztery równe pola. Lewe górne i prawe dolne pole będzie barwy karmazynowej, lewe dolne i prawe górne pole barwy białej”. W miarę upływu czasu sprecyzowano – Instrukcja Wojsk Lotniczych nr 15 z 1921 r. – Ogólne Warunki Techniczne Płatowców, wprowadzając obwódki w kolorach odmiennych od koloru pól szachownicy, jednak nie podano stosunku ich szerokości do rozmiaru szachownicy. Ustalono do dopiero po 9 latach Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z 1 III 1930 r. – w sprawie flag i innych znaków wojskowych (Dz. U. z 1930 r. Nr 17, poz. 129): „Szachownica lotnicza jest to kwadrat podzielony na cztery równe pola, z których lewe górne i prawe dolne są barwy czerwonej z białą obwódką, lewe dolne i prawe górne barwy białej z obwódką czerwoną. Stosunek obwódek do pola wynosi 1:5”. Poniższą definicję szachownicy lotniczej, podawaną w oparciu o pomnikowe opracowanie z 1932 r. („Ku czci poległych lotników. Księga pamiątkowa”, red. Marian Romeyko, Warszawa, Wydawnictwo Komitetu Budowy Pomnika ku Czci Poległych Lotników) można znaleźć w polskich encyklopediach, leksykonach, jak i w powszechnie dostępnych źródłach internetowych: „(…) Szachownica lotnicza – znak Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej, malowany na statkach powietrznych. Biało-czerwona szachownica po raz pierwszy pojawiła się na samolotach por. pil. Stefana Steca, latającego w lotnictwie austriackim [austro-wegierskim], a następnie polskim, jako godło osobiste pilota. Miała wówczas cztery pola, bez obwódek. (…) Dowódca lotnictwa, ppłk [pilot balonowy] Hipolit Łossowski uznał wówczas, że szachownica spełnia wszystkie kryteria, jakie powinien mieć znak przynależności państwowej: jest oryginalna, ma polskie barwy i łatwo można ją namalować na skrzydłach i kadłubie2”. Godłem osobistym por. (Oblt.) S. Steca, byłego pilota lotnictwa austro-węgierskiego (K. u. K. Luftfahrttruppen), który z oblężonego przez siły Ukraińskiej Halickiej Armii (UHA) Lwowa odleciał via Kraków do Warszawy 13 XI 1918 r., była biało-czerwona szachownica. Pchor. obs. Stanisław Pietruski, jeden z pilotów w 1918 r. znajdujących się w składzie Oddziału Lotniczego Obrony Lwowa (Oddział Lotniczy Lwów) w swych wspomnieniach, w kwestii szachownicy lotniczej, zapisał: „(…) W grudniu [1918 r.] dostaliśmy nowe znaki rozpoznawcze, zamiast pasów [znaki lwowskie] przyszły kwadraty biało-czerwone, znak do dziś używany. Pomysł był por. [S.] Steca, który miał na włoskim froncie taki biało-czerwony kwadrat na austriackim samolocie. Znak ten tak się podobał w Warszawie, że ustalono go dla całego lotnictwa polskiego3”.

W polskiej historiografii doby po 1918 i 1989 r. pogląd co do ww. autorstwa szachownicy nie poddany został krytyce, stąd w opracowaniach naukowych i popularno-naukowych autorstwa historyków, w tym historyków w stalowych mundurach, ww. opis przyjęty został za pewnik4. Biało-czerwona szachownica w przedstawionej powyżej formie barwnej, malowana była również jako godło osobiste na samolotach c. k. lotnictwa typu Hansa Brandenburg KD należących do dwóch innych (sic!) polskich pilotów pełniących służbę w K. u. K. Luftfahrttruppen: Oblt. Franciszka (Franka) Linke-Crawforda, rodem z Krakowa i por. (Oblt.) Mariana Gawła, rodem z Sanoka, o czym na łamach prasy lotniczej („Technika Lotnicza i Aeronautyczna”) już w latach 80. głos zabierał znany polski publicysta lotniczy Robert Gretzyngier5. Do dzisiaj nie podjęto badań źródłowych, które ostatecznie pozwoliłyby odpowiedzieć na pytanie: kto był „ojcem” znaku sił powietrznych RP, biało-czerwonej szachownicy, który na kadłubie, bądź na skrzydłach, posiada każdy statek latający polskiego lotnictwa wojskowego, aczkolwiek nie w wersji z 1918 r. (sic!). Opisywane godło osobiste z 1918 r. posiadało niezgodne z zasadami heraldyki usytuowanie pól barwnych – w heraldyce kolor biały występuje przed czerwonym, w tym przypadku było inaczej – czerwony przed białym. To zwyczajowo przyjęte rozwiązanie, zostało zmienione Ustawą Sejmową z 19 II 1993 r. „O znakach Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej”. Wprowadzony w 1993 r. nowy wzór szachownicy, z zamienioną kolejnością pól został odwrócony o 90 st. Stał się bardziej poprawny heraldycznie, ale tym samym zignorowano tradycję. Wspomniana ustawa z 1993 r. „O znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” w Rozdziale 5 art. 22 w punkcie 1 podaje, iż: „(…) Znakiem wojskowych statków powietrznych jest biało-czerwona szachownica lotnicza o barwach Rzeczypospolitej Polskiej, podzielona na cztery równe pola ze skrajami o naprzemiennych barwach. Stosunek szerokości skraju do długości krawędzi pola szachownicy lotniczej wynosi 1:56”.).

Od 1918 r. aż do dzisiaj w historiografii polskiej dominuje pogląd, że autorstwo szachownicy należy przypisać wspomnianemu por. pil. S. Stecowi. Opinię tę przez lata powielało wielu autorów opracowań z zakresu historii lotnictwa, w tym także moja skromna osoba. Warto jednak w świetle najnowszych badań krytycznie przyjrzeć się zarówno okresowi powstania lotniczej szachownicy, jak i jej twórcy, czego dotąd nie czyniono. Przytoczone powyżej fakty z 1918 r. są prawdziwe, jednakże to przypadek sprawił, że biało-czerwona szachownica wymalowana na samolocie por. S. Steca uznana została za znak lotnictwa polskiego decyzją stojącego na czele Sekcji Żeglugi Napowietrznej Departamentu Technicznego MSWojsk. płk. pil. bal. H. Łossowskiego8, w chwili, gdy nie tylko por. S. Stec używał tej symboliki. Jego przylot do Warszawy w listopadowy dzień 1918 r. pozwolił autorom lat 20., jak i 30. na stworzenie w historiografii polskiej pewnego rodzaju „legendy”, jakże potrzebnej w chwili narodzin polskiego lotnictwa wojskowego, jak i później, w celach wychowawczych kolejnych pokoleń już niepodległej RP. W ten sposób, wśród historyków doby II i III RP utarło się stwierdzenie, iż tego symbolu używał podczas Wielkiej Wojny jedynie por. S. Stec. Tym samym w mroku zapomnienia znaleźli się dwaj inni polscy piloci – Oblt. F. Linke-Crawford oraz por. M. Gaweł. Stałoby się z pewnością inaczej, gdyby w listopadzie 1918 r. na Lotnisku Mokotowskim za wzór brany był samolot, oznakowany biało-czerwoną szachownicą, pilotowany przez innego niż por. Stec pilota. Pilota z grona lotników K.u.K. Luftfahrttruppen, skąd wywodzi się polska lotnicza szachownica, używających jej w okresie wcześniejszym bądź tożsamym co pilot uznawany za jej twórcę. Opracowanie poniższe nie dotyczy historii barwy (odmiany kolorystyczne) polskiej szachownicy, ani sposobów jej nanoszenia (znakowane nią powierzchnie) na samolotach lotnictwa polskiego, jest natomiast próbą ustosunkowania się do kwestii jej pojawienia się w lotnictwie polskim w 1918 r. „Legendy”, czy też półprawdy występujące w historiografii wywołują po latach jakże często konieczność ich skorygowania. Zatem warto się tego podjąć, tym bardziej, że w 2009 r. w jednym z dzienników ogólnopolskich lansowany był zupełnie błędny pogląd mówiący, iż znak lotnictwa polskiego powstał podczas trwającego na przełomie 1918-1919 r. Powstania Wielkopolskiego. Teza ta wprowadzona została na niwie popularyzowanego obrazu ww. Powstania, jako jedynego wygranego w polskiej historii, co też nie do końca jest prawdą, gdyż drugim wygranym powstaniem tego okresu było III powstanie śląskie w 1921 roku. Jednak wraz z akcentowaniem tego zwycięskiego zrywu, przypisywano mu szereg innych sukcesów, bądź nowatorskich wątków, celem podniesienia rangi niepodległościowego zrywu.

Przede wszystkim należy stwierdzić, iż przed wprowadzeniem w lotnictwie polskim, jako oznaczenia przynależności państwowej, biało-czerwonej szachownicy, samoloty używane przez polski personel latający, w różnych częściach odzyskującej niepodległość Rzeczpospolitej, oznaczano różnymi elementami w biało-czerwonych barwach narodowych: znaki krakowskie, znaki lwowskie, znaki warszawskie, znaki wielkopolskie9. Pomimo ww. zarządzeń z 1 i 7 XII 1918 r. szachownice nie zostały wprowadzone od razu w lotnictwie polskim, czego dowodzi materiał ikonograficzny z połowy grudnia 1918 r. i początków stycznia 1919 r., prezentujący bądź nadal ww. oznakowania (znaki warszawskie i znaki krakowskie), bądź też ich wersję mieszaną (szachownica plus znaki lwowskie w ogonowych częściach kadłubów samolotów). Od tej symboliki zatem należałoby zacząć wywód prowadzący do owego przypadkowego zdarzenia na Lotnisku Mokotowskim z 15 XI 1918 r., kiedy to szachownica, a nie żaden z ww. znaków tymczasowej przynależności państwowej został dostrzeżony przez ówczesnego dowódcę lotnictwa polskiego. Wszystkie znaki przynależności państwowej z 1918 r. – krakowskie i lwowskie, oprócz warszawskich i wielkopolskich, używane w lotnictwie polskim mają galicyjski rodowód, zaś biało-czerwona szachownica wywodzi się z myśliwskich jednostek K.u.K. Luftfahrttruppen: Fliegerkompanie (Flik.) 3. J i 41. J. O pilotach Flik. 3. J tak pisał Tadeusz Prauss: „(…) Mieliśmy [w południowym Tyrolu] myśliwskie klucze, z których najpoważniejszym był kpt. [Friedricha] Navratila, Kroata [Chorwata]. Podkomendnymi jego w kluczu byli por. [pil. S.] Stec i por. [pil. Franciszek] Peter. Drugi silny klucz por. [F.] Linke-Crawforda był już rozbity, sam Linke poległ. Reszta lotnictwa myśliwskiego była o wartości przeciętnej10. Prawdą jest, że czteropolowa szachownica w barwie biało-czerwonej, bez obwódki, znajdowała się na kadłubach jednomiejscowych samolotów myśliwskich używanych przez por. Steca  w trakcie  jego służby w K. u. K. Luftfahrttruppen. Godła na samolotach dwumiejscowych w c. k. lotnictwie były bardzo rzadkie – na istniejących fotografiach samolotu por. S. Steca z tego okresu – typu Brandenburg C. I nr 63. 55 – brak jest jakichkolwiek godeł. Oznakowany szachownicą był natomiast jednomiejscowy samolot myśliwski typu Oeffag D. III 253. 08 z Flik. 3. J w 1918 r.1[1]. Wszystkie godła osobiste pilotów Flik. 3. J malowane były w ten sposób, że rysunek na lewym boku kadłuba był zwierciadlanym odbiciem rysunku na prawym boku kadłuba, względem płaszczyzny prostopadłej do kierunku lotu. Stąd też na prawym boku ww. samolotu myśliwskiego typu Oeffag D. III por. S. Steca był inny układ pól szachownicy niż na boku lewym, gdzie był obrócony o 90 st. Zatem na jednym samolocie występowały obie formy graficzne. Pilot ten używał także innego godła osobistego – poziomej białej litery „S”, w czarnej obwódce z biało-czerwoną różą wiatrów pośrodku. Zasada zwierciadlanego odbicia obowiązywała i w tym przypadku – prawidłowe „S” znajdowało się na prawym boku kadłuba, zaś na lewym boku przypominało raczej znak zapytania. To godło osobiste umieszczone było na samolocie myśliwskim typu Oeffag D. III nr 152.234, który trafił do Flik. 3. J z Flik. 10. J, gdzie używał go sierż. pil. Jerzy Szeruda. Na samolocie tym latał niekiedy kpt. F. Navratil, zaś gdy nadeszły pierwsze samoloty z serii 253, por. S. Stec „przesiadł się” na samolot nr 253.08. Samolot z opisywanym godłem przekazał por. pil. Josefowi Pürerowi, który poległ na nim w walce powietrznej 21 VIII 1918 r. Tak wiec samoloty z godłem biało-czerwonej szachownicy i „S” używane były w Flik. 3. J równocześnie. Ponownie godło „S” z czteroramienną gwiazdą namalowano na nowym samolocie por. S. Steca (Oeffag D. III nr. 253. 117 z Flik. 3. J) latem 1918 roku. Po zakończeniu wielkiej wojny godło „S” widniało na samolocie myśliwskim typu Fokker E.V/D. VIII nr. 001 tegoż pilota, z zastosowaniem także zasady zwierciadlanego odbicia godła na jednym boku kadłuba w stosunku do drugiego. Na samolocie tym por. S. Stec latał podczas walk polsko-ukraińskich nad Galicją, na przełomie 1918-1919 r.1[2]. Wątpliwe jest jednak, czy por. S. Stec używał godła osobistego w postaci biało-czerwonej szachownicy już w 1917 r. – jak utarło się w polskiej historiografii. Okres od lata 1918 r. jest potwierdzony, rok 1917 nie. Zatem nie używał on godła osobistego w opisywanej postaci jako pierwszy pilot choć w lotnictwie polskim należał do grona największych lotniczych sław14.

W przypadku por. S. Steca od wiosny 1918 r. datuje się stosowanie przez niego opisanych powyżej obu godeł osobistych, w tym i biało-czerwonej szachownicy. Analogiczna szachownica, również jako godło osobiste, już jesienią 1917 r. malowana była na jednomiejscowym samolocie myśliwskim typu Brandenburg KD należącym do Oblt. pil. F. Linke-Crawforda (nr 28.40) z Flik. 41. J., który stosował ją wcześniej jako godło osobiste na swym samolocie bojowym. Z grona Polaków walczących na Froncie Włoskim nad Alpami, Krakowianin F. Linke-Crawford, jako pilot myśliwski dał się poznać z jak najlepszej strony, będąc podwładnym legendarnego Godwina Brumowskiego nazywanego „austriackim Richthofenem” bądź „c. k. czerwonym baronem”. Jego jednomiejscowy samolot myśliwski typu Hansa Brandenburg D. I nr 63. 53 z Flik. 12 w grudniu 1916 r. był w klasycznej barwie c. k. lotnictwa (kolor sklejki i oliwki), natomiast ww. przydomek wziął się od kolorystyki jego kolejnych samolotów. Myśliwski Oeffag D. III (nr. 153. 06) w całości w kolorze czerwonym miał wymalowane jesienią 1917 r. na kadłubie charakterystyczne godło geometryczne, zaś kolejne samoloty tego samego typu (nr. 153. 45, 153. 52, 153. 209) były również w kolorze czerwonym, z charakterystycznym godłem osobistym pilota w kształcie białej czaszki na czarnym tle wymalowanym na kadłubie (trzy rodzaje grafik)15. W tym kolorowym świecie myśliwców Flik. 41. J, samolot myśliwski pilotowany przez por. Oblt. Linke-Crawforda miał na kadłubie wymalowaną jako godło osobiste… biało-czerwoną szachownicę16. Podczas kampanii 1918 r. por. F. Linke-Crawford został dowódcą myśliwskiej Flik. 60. J stacjonującej w Feltre nad Piavą wyposażonej w zawodne, jak czas pokazał, myśliwskie samoloty typu Aviatik Berg D. I. Błyskotliwa kariera tego znanego pilota myśliwskiego K.u.K. Luftfahrttruppen myśliwca została przerwana 31 VII 1918 r. kiedy poległ on śmiercią pilota w rejonie Valdobbiadene w wyniku uszkodzenia konstrukcji samolotu i „złożenia się płatów” własnego samolotu podczas walki powietrznej z brytyjskimi myśliwcami z 45. Dywizjonu RAF oraz włoskimi myśliwcami typu Hanriot HD-1 z 82. Sqadriglii. Ginąc, miał za sobą 300 lotów bojowych, 150 walk powietrznych i 27 (29, 30?) zestrzeleń18. Niestety, w Kriegsarchiv w Wiedniu brak jest dokumentów – teczka osobowa – Oblt. F. Linke-Crawforda, dlatego też precyzyjne odtworzenie jego służby w K.u.K. Luftfahrttruppen jest utrudnione. Inaczej natomiast ma się kwestia trzeciego z pilotów używających w okresie wielkiej wojny biało-czerwonej szachownicy – por. M. Gawła, na którego jednomiejscowym samolocie myśliwskim typu Brandenburg KD (Hansa Brandenburg D. I nr 28.17) z Flik. 41. J jesienią 1917 r. pojawiło się omawiane godło. 22 IV 1917 r. por. M. Gaweł opuścił Flik.36, odchodząc na zasłużony urlop, i na dalsze szkolenie w Flik.6 w Wiener Neustadt – tym razem na samolotach myśliwskich typu Brandenburg D. I. 1 V 1917 r. trafił do Flik. 32., zaś 12 VI 1917 r. objął stanowisko chefpilota w tej jednostce wyposażonej w samoloty myśliwskie typu Aviatik Berg D. I. na lotnisku St. Veit w rejonie frontu nad rzeką Isonzo. Znakomita opinia, jaką posiadał u przełożonych, spowodowała, że został, jako chefpilot, przeniesiony 26 II 1918 r. do elitarnej wówczas w c. k. lotnictwie myśliwskiej Flik. 41. J. Pod koniec lutego 1918 r. lotnicze szczęście opuściło por. M. Gawła, gdy zmuszony był przymusowo lądować na samolocie myśliwskim typu Oeffag D. III nr 153.133 i wskutek rozbicia samolotu, pilot odniósł poważne obrażenia i trafił do szpitala polowego w Portobuffole. W efekcie nie nadawał się do dalszej służby w powietrzu. 11 III 1918 r. został wycofany z Flik. 41. J i od tego czasu pełnił służbę w Fliegerarsenal (15 V 1918 r. skierowano go jako pilota kontrolnego, a od sierpnia 1918 r. jako komendanta grupy odbiorczej do pod wiedeńskiego Aspern). W trakcie służby w c. k. lotnictwie wykonał około 130 lotów bojowych i odniósł co najmniej 2 zwycięstwa powietrzne19.

Sporu co do okresu powstania lotniczej szachownicy nie można oprzeć o archiwalia, gdyż takowych brakuje, a jedynie o materiał wspomnieniowo-ikonograficzny. Por. M. Gaweł zatem – czego dowodem są zapisy z okresu jego służby w K.u.K. Luftfahrttruppen – najwcześniej z omawianego grona namalował na swym samolocie na Froncie Włoskim biało-czerwoną szachownicę (sic!). Oblt. F. Linke-Crawford nie wykluczone, że uczynił to w tym samym czasie, a zaskakujące jest, że obaj służyli w tej samej Flik. 41. J. Natomiast por. S. Stec z Flik. 3. J jest dopiero trzecim lotnikiem polskiej narodowości, który podczas walk na Froncie Włoskim w 1918 r. umieścił to godło na swym samolocie myśliwskim. Wszyscy trzej omówieni lotnicy byli pilotami myśliwskimi K.u.K. Luftfahrttuppen, zaś co zaskakujące kpt. M. Gaweł został z-cą dowódcy lotnictwa polskiego ppłk. pil. bal. H. Łossowskiego, który w listopadzie 1918 r. zadecydował, iż szachownica będzie znakiem polskiego lotnictwa wojskowego…

                                                                                                            Prof. dr hab. Andrzej Olejko

Przypisy:

1 „Odrodzenie Wojska Polskiego 1918-1921 w materiałach Centralnego Archiwum Wojskowego”, Warszawa 2008, s. 203; T. Królikiewicz „Polski samolot i barwa 1918-1939”, Warszawa 2009, s. 20. T. J. Kowalski („Godło i barwa w lotnictwie polskim”, Warszawa 1981, s.19) podaje inną wersję owego rozkazu: „(…) Samoloty wojsk polskich będą w przyszłości zaopatrzone w miejscach dotychczas obowiązujących znakiem kwadratowym o szerokości 60 centymetrów, dzielącym się na cztery równe pola. Lewe górne i prawe dolne będzie barwy karmazynowej, lewe dolne i prawe górne pole barwy białej. Warszawa, dnia 1 grudnia 1918”. Autor ten na łamach poczytnego periodyku lotniczego „Skrzydlata Polska” w latach 70. wywodził korzenie godła por. S. Steca w następujący sposób: „Godło osobiste por. S. Steca powstało w okresie jego służby w lotnictwie Austrii i było wzorowane na odznace pilota – szachownica o czterech polach w wianku zakończonym koroną. Kolory odznaki pilota były biały i czarny, a zmiana dotyczyła kolorów Austrii, a nie podkreślała w tym okresie polskości”.

2 wikipedia.org/wiki/Szachownica_lotnicza – wejście z 27 II 2012 r.

3 S. M. Pietruski „Moje wspomnienia z lotnictwa 1918-1921”, relacja pisemna ze zb. W. Sankowskiego i ppłk. dr. T. Kopańskiego – kopia w zbiorach Autora.

4 Przykładowo płk dr. J. Zieliński („Lotnictwo polskie – Polish Air Force 1918-2008”, Warszawa 2008, s.14) bezkrytycznie podał za: „Ku czci poległych lotników”, (Warszawa 1932, s. 58), iż „(…) por. pil. Stefan Stec uważany jest za twórcę biało-czerwonej szachownicy – znaku rozpoznawczego polskich samolotów wojskowych”. Natomiast płk dr. A. Przedpełski w pomnikowym dziele swego autorstwa („80 lat polskiego lotnictwa wojskowego”, Warszawa 1998, s. 29) błędnie podaje, iż por. S. Stec przyleciał do Warszawy samolotem typu Fokker E. V „(…) na którego kadłubie widniały tak oryginalnie wymalowane szachownice – godła indywidualne tego pilota”. Pogląd ten pojawił się także w opracowaniu wydanym przez Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, pod patronatem PLL LOT (sic!), „Sławni polscy lotnicy i ich samoloty”, Łódź 1998, s. 9), w którym czytamy: „Biało-czerwona szachownica była wymalowana na kadłubie jego [por. S. Steca] samolotu typu Fokker E V (D VIII), którym w listopadzie 1918 r. przyleciał do Warszawy”. Informacja jest błędna i należy jedynie zastanowić się, dlaczego podana została w wydawnictwie pod tak charakterystycznym patronatem. Prawdą jest, że na ww. samolocie por. S. Stec wykonywał loty bojowe, jednakże w kilka miesięcy później podczas wojny polsko-ukraińskiej. W 1918 r. we Lwowie w gronie samolotów przejętych przez stronę polską nie było nowoczesnych samolotów myśliwskich typu Fokker E. V, jedynie samoloty szkolne i znajdujące się w remoncie. Lot do Warszawy via Kraków 13 XI 1918 r. wykonany został samolotem obserwacyjno-bombowym typu Brandenburg C. I, czego dowiódł w wyniku gruntownej analizy wydarzeń ppłk. dr Tomasz Kopański („Początek skrzydlatej epopei. Lotnictwo polskie w obronie Lwowa w listopadzie 1918 r.” [w:] „Polska Zbrojna” 1993, nr 220; idem: „Lotnictwo w obronie Lwowa” [w:] „Militaria i Fakty” 2001, nr.6, s.5; „Lotnictwo polskie 1918-1921” [w:] „90 lat polskiego lotnictwa wojskowego – wyzwania przyszłości”, Dęblin 2008, s.13; „Lotnictwo polskie w kampanii polsko-ukraińskiej, 1918-1919” [w:] „Wojskowy Przegląd Historyczny” R. 35, 1990, nr 1-2, s. 139-158).

5 T. Goworek „Pierwsze samoloty myśliwskie lotnictwa polskiego”, Warszawa 1991, s. 19-23, 25; J. Butkiewicz „Marian Gaweł” [w:] „Lotnictwo z Szachownicą” 2004, nr 10, s. 23-24

6 A. Znamierowski „Insygnia, symbole i herby polskie: kompendium”, Warszawa 2003, s. 163-166.

7 Ibidem. Od 1991 r. statki powietrzne Straży Granicznej RP noszą wzór biało-czerwonej szachownicy w kształcie koła na tle zielonego kwadratu.

8 T. Kopański op.cit., s. 13. W okresie 14 XI 1918-24 IV 1919 r. niebawem awansowany do stopnia gen. bryg. pil. H. Łossowski pełnił funkcję dow. Wojsk Lotniczych oraz Inspektora Wojsk Lotniczych.

9 T. Królikiewicz, op.cit., s. 15-17; idem: „Barwa w lotnictwie polskim. Wojskowe samoloty szkolne 1918-1939”, Warszawa 1988, s. 4; K. Chołoniewski, W. Bączkowski „Barwa w lotnictwie polskim. Samoloty wojskowe obcych konstrukcji 1918-1939”, Warszawa 1987, s. 1, 3, 7, 8; K. Chołoniewski, W. Bączkowski op.cit. Warszawa 1988, s. 2, 5

10 Archiwum Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, dokumentacja bez sygnatury via dr Krzysztof Mroczkowski.

11 T. Goworek, op.cit., s. 22-23.

12 Ibidem, s. 24-25.

13 Z. Kozak „Pierwsi lotnicy Polski niepodległej” [w:] „Rocznik Przemyski” 2008, nr 1, s. 219-221; CAW, Akta personalne ppłk. pilota inż. Stefana Steca, 4597, 2737, Karta Kwalifikacyjna dla Komisji Weryfikacyjnej; A. Przedpełski „Stefan Stec, Polski Słownik Biograficzny”, t. XLIII/I, z. 176, Kraków 2004, s. 55

14 Z. Kozak, op.cit.; CAW, Przebieg służby lotniczej, por. pil. Stefana Steca, 4597, 2737;

15 E. Hauke, W. Schroeder, B. Tötschinger „Die Flugzeuge der K.u.K. Luftfahrttruppeund Seeflieger 1914-1918”, Graz 1988, s. 213, 214, 216

16 T.Goworek „Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej”, Warszawa 1988, s. 129,135.

17 Ibidem

18 P. Skulski, W. Sankowski „Asy wojny 1914-1918”, Wrocław 1994, s. 15, 23-24, 28, 32.

19 J. Butkiewicz op.cit.; Kriegsarchiv Wien (KA), Luftfahrtarchiv, Karton 3, Fol. 5; A. Zaręba „Orły Habsburgów”, Dębica 2004, s. 53; E. Hauke, W. Schroeder, B. Tötschinger, op.cit. s. 200; K. Meindl „Luftsiege der k.u.k. Luftfahrtruppen Rumänische Front”, ÖFH Nachrichten, Sonderheft 27, Wiedeń; „Rocznik Oficerski 1924”, MSWojsk. O/ V Sztabu Generalnego WP, Warszawa 1924, s .852, 870; „Rocznik Oficerski Rezerw 1934”, Biuro Personalne MSWojsk., Warszawa 1934, L.dz. 250/mob. 34, s. 159, 67.

Kontakt

tel. 795-303-303 Anna Falkiewicz

MUZEUM 303

Napoleon 35A, 42-165 Lipie

e-mail: biuro@muzeum303.pl

Bilety
i rezerwacje

e-mail: a.falkiewicz@muzeum303.pl
Tel: 795-303-303 Anna Falkiewicz

Siedziba firmy
i administracja

Napoleon 35A, 42-165 Lipie
Dyrektor Jan Nagiel 603-484-303
Założyciel Tomasz Kajkowski 532-303-303
e-mail: biuro@muzeum303.pl

Formularz kontaktowy




Ta strona używa pliki cookies, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Kliknij i dowiedz się więcej.

Rozumiem